Co działo się we wrześniu?

 

Ostatnio podsumowywałam co działo się u mnie w sierpniu, a dzisiaj pora na wrzesień!

 

Ulubiony cytat?

Słowa Bój się i rób, chociaż nie wiem od kogo wyszły pierwsze. Działam według nich od początku stworzenia Ulepszalni i będą one przyświecać mi do końca moich działań z nią, ale ostatnio mocniej w nie wchodzę. Wczoraj zrobiłam na Instagramie pierwszego lajwa i kurde było super! Myślałam, że obecni będą tylko moja siostra i narzeczony, jako moi najwięksi klaskacze, ale obecnych było kilkanaście osób (odliczając siostrę, narzeczonego, szwagra i brata). Absolutnie się tego nie spodziewałam i na to nie liczyłam! Wszyscy byli aktywni, super serdeczni i zainteresowani tym co mówię, chociaż było mocno nieidealnie. Miałam za słabe światło, robiłam dużo zabawnych wtrąceń (ja sądzę, że były zabawne), a przez pierwsze 30 minut wszyscy widzieli mnie w poziomie, bo tak ustawiłam telefon, myśląc, że właśnie tak ma być 😀 Za statyw posłużyło mi opakowanie po płynie do ust obciążone bateriami i miałam uciętą głowę. Ale było super! Na pewno będą kolejne lajwy i kurczę jestem z siebie mega dumna, że nie wycykałam i w ostatniej chwili wszystkiego nie odwołałam, bo kiedyś właśnie tak bym zrobiła!

 

Co oglądałam?

Kanał na Youtube Stanowo.com. Zakochałam się w nim, no normalnie po uszy! To kanał, którego autorką jest Jaśmin i mnie najbardziej jara seria Kryminalnie, czyli poruszająca zagadkowe zabójstwa, zniknięcia i wszystkie dziwaczne, creepy przestępstwa. Odcinki trwają od 30min do nawet 2.5h, ale ja oglądam bez jakiegokolwiek znużenia i wręcz nie potrafię się oderwać. Jaśmin opowiada niesamowicie interesująco, można się wkręcić na maxa.

 

Co przeczytałam?

Kurczę w zasadzie nic w całości. Jestem w trakcie lektury nowej książki Michała Szafrańskiego „Zaufanie czyli waluta przyszłości” i książka oczywiście jest super, w sumie nie było innej opcji. Na razie dopiero wchodzę w rozdziały z tym mięsem merytorycznym, ale jeśli chcesz zacząć blogować albo w ogóle działać w sieci to przeczytanie tej książki mocno Cię podbuduje i da naprawdę masę wiedzy, nie tylko w związku z blogowaniem, biznesem online, ale też podejściem do życia.

 

Do czego wróciłam?/Co zaczęłam robić?

Zaczęłam mocno ucinać listę swoich zadań do zrobienia. Pisałam o tym też w poprzednim tekście o tym jak być Panią Swojego Życia i przejąć nad nim kontrolę. Zazwyczaj w każdy weekend (bo w tygodniu mój czas jest mocno ograniczony ze względu na 8h pracy) moja lista zadań była po prostu przeładowana i mogłabym nimi obdzielić jeszcze z 2 osoby. Każdej soboty i niedzieli chciałabym nadrobić jakieś życiowe kwestie typu sprzątanie i zakupy. Nadrobić maksymalnie dużo w związku z Ulepszalnią – napisać teksty, narobić zdjęć, stworzyć darmowe materiały. Poza tym oczywiście dużo się ruszać, ugotować coś dobrego, nadrobić czytanie, Netflixa, spacery, wyjść z domu, pójść na jakieś fajne wydarzenie. No spokojnie mogłabym robić to przez 7 dni, a nie 2. Ograniczanie listy zadań jest więc tym nad czym udało mi się popracować we wrześniu i z czego jestem bardzo dumna.

 

Na co czekam?

Teraz już na maxa czekam na tydzień spędzony w Irlandii u mojej siostry. Mamy w planach mega fajne rzeczy – zrobimy sobie wspólnie tatuaż, zaliczymy wschód słońca nad morzem, wycieczkę do Dublina, prawdziwe Halloween, oglądanie fajnych seriali i masę śmiechu, ale też łez, bo spotkamy się po raz pierwszy od pogrzebu naszej Mamy w sierpniu zeszłego roku.

 

Czuję się…

Czuję się mocno zmotywowana po wczorajszym lajwie, bo nie spodziewałam się ani takiej ilości obecnych osób, ani takiego dobrego odbioru i super reakcji. Jestem mega zadowolona, że czytają i obserwują moje działania takie fajne osoby. To daje naprawdę dużego kopa do działania, bo chcę tym osobom dać od siebie jeszcze więcej fajnych rzeczy.

 

Chciałabym..

Wrócić do ćwiczeń, bo bardzo dobrze robiły mi nie tylko na ciało, ale też psychikę.

 

Pracuję nad…

Darmowym ebookiem dokładnie pokazującym to jak dzięki zmianie podejścia i sposobu działania osiągnęłam na Ulepszalni przez 4 miesiące o wiele więcej niż przez 4 lata prowadzenia mojego starego bloga. Otrzymają go wszystkie osoby zapisane na newsletter, można się zapisać o TUTAJ. Po wypuszczeniu ebooka planuję zrobić darmowe wyzwanie podczas którego wystartujemy z tą jedną super rzeczą, którą chcemy zrobić i do której wzdychamy, ale ciągle jej realizację odkładamy.

 

Wrzesień zdominował…

Mieszany nastrój, bo mimo tego, że dużo działałam to jednak wrzesień kojarzy mi się z częstszym osłabieniem i gorszym nastrojem. Na jesień staram się więc mocno postawić na powrót do ćwiczeń, lepszej diety, dbania o siebie fizycznie i psychicznie, bo wiem, że to jest mi bardzo potrzebne, żeby dalej mieć siły do działania, a do tego niezbędny jest mi w miarę dobry nastrój. Jeśli Ty także jesień i zimę przechodzisz trochę gorzej. to zapisz się koniecznie do newslettera, bo otrzymasz mojego darmowego ebooka z fajnymi zadaniami i pozytywnymi doładowaniam, które wspomogą walkę z jesienno-zimowym osłabieniem i dołem.

 

A co dobrego we wrześniu u Was? Podzielcie się proszę fajnymi książkami, filmami, miejscami w sieci, przepisami, ideami! Biorę wszystko!

 

 

10
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
6 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MarcelinaLady V.matylda_makbasiaMarta Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Lady V.
Gość

Hej, trafiłam do Ciebie przypadkiem z Instagrama i chyba zostanę na trochę, bo jestem na tym etapie, na którym Ty byłaś pewnie jakieś 4 miesiące temu – czyli wzięłam się wreszcie za porządne tworzenie swojego miejsca w sieci. Wcześniej było to od przypadku do przypadku i zresztą stronę będę porządkować też jeszcze w tym roku, bo jest nieco chaos we wpisach 😉
Chciałam Ci tylko napisać, że masz fajną, dopracowaną stronę i naprawdę widać, że się sporo nauczyłaś i to wykorzystujesz ^^ Oby tak dalej!
I mam nadzieję, że będziesz moją motywacją, by też działać. Idę Cię dodać do obserwowanych 😉

matylda_mak
Gość
matylda_mak

Uwielbiam Ulepszalnie <3 Ja wrzesień trochę sobie przebimbałam, tak jakoś szybko minął… Za to październik zapowiada się super. Wracam do ćwiczeń, bo wtedy czuję się o wiele lepiej, mam dużo więcej energii i w ogóle jest fajniej!!! Wcześniej lubiłam ćwiczyć w domu, ale czuje, że moja "domowa" motywacja się wyczerpała i czas wyjść do ludzi. Postanowiłam też, że idę na studia językowe, na które zawsze chciałam iść, ale miałam to przekonanie, że już jest za późno na takie rzeczy (mam 31 lat :P, ale ze mnie starucha :D) Na szczęście oświeciło mnie, że jednak za późno nie jest. Oczywiście jestem… Czytaj więcej »

Marta
Gość

Ja właśnie zaczęłam książkę Szafrańskiego, jestem w trakcie oglądania drugiego sezonu Ozark na Netflixie, coraz częściej spijam gorące herbatki bo nie mogę się ogrzać i coraz trudniej wstawać mi rano z łóżka, eh jesień.. 🙂 Ale ma też swoje plusy, wlasnie z lasu i parku przyniosłam szyszki, żołędzie i kasztany i postanowiłam zrobić jakąś jesienną dekorację! Pozdrawiam ciepło 🙂

basia
Gość
basia

Hmm, jeżeli chodzi o seriale to ja akurat nie lubię obyczajowych, odkryłam Ozark, coś a la breaking bad, myślę że możesz spróbować, oczywiście Stranger things i nie mogłam się oderrwać od American Crime Story – to myślę że na bank Ci się spodoba książki – czytam Domofon, polski thriller bardzo fajnego pisarza Zygmunta Miłoszewskiego, w ogóle jego książki są idealne na jesienny wieczór, trzymaja w napieciu, nie są ogłupiające, ale bardzo wciągają i styl świetny. Książek o samorozwoju chwilowo mam dość, ale trochę ich przeczytałam i mogę coś polecić w sumie – „Wy wszyscy moi ja” Miłosza Brzezinskiego na przykład gotuję bardzo często z jadlonomi i stad: hello-morning.org,… Czytaj więcej »