6 aplikacji, które ulepszyły moje życie

aplikacje ulepszające życie

Wiecie, uwielbiam pomocne aplikacje. Na początku dużo testowałam, większość opcji nie znajdowała u mnie zastosowania albo całkowicie do mnie nie pasowała. Zostało jednak kilka takich, które faktycznie pomagają mi w codzienności i są mocno użyteczne. Podzielę się z Wami tymi, których używam na co dzień i z których jestem naprawdę zadowolona.

 

1 sec everyday

Mój faworyt! O tej aplikacji usłyszałam po raz pierwszy podczas całkiem fajnego przemówienia na TED Talks – tutaj możecie się z nim zapoznać. Jej twórca opowiadał o tym jak chciał na co dzień utrwalać swoje życie i szukał na to sposobu. Dla mnie to też była zagwozdka od przynajmniej kilku ostatnich lat. Myślałam, że uda mi się to osiągnąć dzięki Instagramowi, ale nie do końca o to mi chodziło. Chciałam czegoś, co będzie całkowicie prywatne i osobiste. Czegoś co pozwoli mi utrwalać nie zdjęcia, ale właśnie bardzo krótkie filmiki. A przede wszystkim nie chciałam się przejmować tym jakiej jakości są te filmiki – to miała być po prostu amatorska pamiątka. Na tym właśnie polega 1 sec everyday – na tworzeniu krótkich, jednosekundowych filmików, które można kompilować w dłuższy filmik. Jestem wierna tej aplikacji i mega cieszy mnie, że codziennie dzięki krótkiemu filmikowi (lub kilku filmikom) dokładam cegiełkę do swojej historii, do swojego życia. I to jest super!

 

Podcast Addict

Nie jestem wielkim znawcą podcastów, ale wiem co mniej więcej w trawie piszczy. Mam kilka naprawdę ulubionych, kilka takich do których sięgam rzadziej. Dzięki Podcast Addict mam dostęp do tych, które znam i lubię i mogę znaleźć też coś całkiem nowego. Tworzę swoją własną playlistę z tymi podcastami, które chcę przesłuchać i mogę łatwo pozbyć się już tych przesłuchanych (co jest dla mnie ważne, bo lubię regularnie oczyszczać swoją cyfrową przestrzeń). Dzięki tej aplikacji wprowadziłam słuchanie podcastów do swojej codzienności na stałe i bardzo mi z tym dobrze. Czasem słucham ich podczas pracy (kiedy robię coś nieskomplikowanego, niewymagającego skupienia), podczas sprzątania, gotowania czy spacerów. Moje ulubione podcasty na ten moment to:

Marketing Masterclass Magdaleny Pawłowskiej (dużo dobrych i praktycznych treści o działaniu w sieci, biznesie online, promocji dla przedsiębiorców i twórców, którzy nie mają dużych środków na promocję)

Lepiej Teraz Radka Budnickiego (podcast o kreowaniu harmonijnego, spełnionego i kreatywnego życia i biznesu)

Mała Wielka Firma Marka Jankowskiego (o budowaniu marki, marketingu, sprzedaży).

Jeśli macie jakieś fajne podcasty o tematyce podobnej powyższej to podzielcie się proszę! 😊 Szukam też czegoś świeżego o zdrowym stylu życia i tematyce czysto edukacyjnej.

 

Listonic

Czyli po prostu lista zakupów. Długo robiłam listy na papierze, ale teraz jest mi o wiele lepiej z taką elektroniczną listą. Dzięki temu oszczędzam także trochę papieru. Nie wyobrażam sobie pojechać na większe cotygodniowe zakupy i krążyć po markecie, nie wiedząc czego potrzebuje. Szkoda czasu. I nerwów, kiedy okaże się po powrocie do domu, że znów zapomnieliśmy kupić kilku produktów. W Listonic odznaczasz to co wrzuciłeś już do wózka, ale produkty nie znikają z Twojej listy. Przed następnymi zakupami możesz po prostu wybrać te produkty, które już kupiłeś, bo aplikacja tworzy Twoją domyślną listę zakupów. Easy peasy.

 

HelpMeFocus

Ta aplikacja nie każdemu może się wydawać przydatna. Dla mnie jest jak najbardziej. Jest to aplikacja, która blokuje dostęp do innych aplikacji w wybranym przez nas czasie. Kiedy zaczęłam jej używać o wiele za dużo czasu spędzałam oglądając YouTube’a, scrollując Facebooka czy przeglądając Pinteresta. Wszystko to w poszukiwaniu inspiracji i pochłanianiu kolejnych porcji wiedzy. Wprowadziłam te ograniczenie, bo chcę wprowadzać uzyskaną wiedzę i inspiracje w życie. Moje limity czasowe są dość surowe – pozwalam sobie na YT, Facebooka i Pinteresta jedynie przez 30 minut dziennie. Po godzinie 18 – a dodam, że wtedy jestem i tak zajęta po pracy np. robieniem posiłku,ćwiczeniami albo pisaniem. A więc suma summarum często bywa, że z tego dozwolonego czasu i tak nie korzystam. Jeśli jest coś co faktycznie chcę sprawdzić na Facebooku, znaleźć na Pintereście czy zobaczyć na YouTube to robię tylko i konkretnie to i nie mam czasu na bezcelowe scrollowanie czy prokrastynację w social mediach.

 

Clou

Co prawda z Clou obecnie nie korzystam, ale rozważam powrót. Jest to aplikacja Gazety Wyborczej z jej naprawdę fajnymi artykułami. Dla mnie to bardzo atrakcyjny sposób zdobywania ogólnej wiedzy i poznawania świata – ciągle mam na tym punkcie kompleksy i takie mocno różnorodne artykuły są dla mnie jak najbardziej okej. Oczywiście sięgam po nie co jakiś czas, bo wszystko robione w zbyt dużych ilościach, okazuje się mieć szkodliwy wpływ – nawet czytanie mądrych artykułów. Ja bardzo mocno ją polecam, zwłaszcza tym, którzy lubią dowiadywać się nowych rzeczy, a nie chcą przesiadywać przed telewizorem, kupować codziennie gazety czy śledzić wiadomości w internecie. Clou to dobra pigułka różnorodnej wiedzy, można mocno poszerzyć horyzonty.

 

Keep

Czyli po prostu notatnik. Dla mnie to taki brain dump, czyli śmietnik dla mózgu w którym mogę zapisać wszystkie swoje pomysły, inspiracje, tytuły filmów i książek, które chcę sprawdzić itd.  Jako osoba, która generuje nadprogramowe ilości pomysłów na teksty, posty w mediach społecznościowych, sposoby na ulepszenie swojego życia, na usprawnienie różnych dziedzin swojego życia, bardzo potrzebuję takiego miejsca w które mogę je wszystkie wpisać zanim trafią na konkretne listy zadań czy do projektów.

 

To właśnie aplikacje, które mocno usprawniły moje życie.

A jakie są Wasze ulubione?

 

12
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
8 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MarcelinaEmiliamarcelinaAsiaAsia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Emilia
Gość

1 sec brzmi dla mnie trochę absurdalnie, ale HelpMeFocus – rewelacyjnie! Muszę spróbować!
Ja od siebie polecę jeszcze prana breath, która odmieniła diametralnie moje życie. Pod każdym względem. Na dużo, dużo lepsze!

marcelina
Gość

O kurczę znam tylko jedną 1 sec, a od razu przydałaby mi się lista zakupów, bo zazwyczaj idę z kartką, którą często gubię jeszcze przed wejściem do sklepu. Do tego łapię się na długim i czasem bardzo bezsensownym scrollowaniem na Fb czy IG, nie wspominając ile czasu mi to zżera. Także też mogłabym się tutaj kontrolować.
Odnośnie podcastów jestem również ich miłośniczką i pisałam o kilku na blogu, tylko są po angielsku i są to bardziej kryminalne historie lub Science Fiction 🙂

Asia
Gość

OD paru dni też mam 1sec 🙂 Grunt tylko żeby pamiętać o jego używaniu.

Co do podcastów, bardzo polecam podcast Charyzmatyczny, prowadzony przez mojego kolegę, znajdziesz tam wywiady z ciekawymi osobami z różnych branży, ale z wspólnym samorozwojowym mianownikiem: https://soundcloud.com/charyzmatyczny.

Asia
Gość
Asia

Ciekawe to 1 sec everyday 🙂 Chyba wypróbuję, chociaż ograniczam siedzenie na telefonie i ważne chwile upamiętniam pisemnie w terminarzu (mam już pokaźną kolekcję z lat ubiegłych i czasem czytam zapisy sprzed lat, żeby się pośmiać :D). U mnie przydatna jest aplikacja do śledzenia i przewidywania cyklu: Clue. Można też wpisywać tam inne rzeczy jak waga, nastrój, stan cery. itd. Bardzo fajna rzecz.
Polecić też mogę aplikację Stocard – to dla tych, którzy mają dużo kart lojalnościowych, czyli chyba wszystkich i nie chcą ciągle tego plastiku nosić ze sobą 🙂